Krótko o wiarygodności, czyli dlaczego notariusze to doskonali arbitrzy

Krótko o wiarygodności, czyli dlaczego notariusze to doskonali arbitrzy

Wiarygodność to najważniejsza cecha każdego sądu arbitrażowego. W Ultima Ratio budujemy ją m.in. na zawodzie notariusza jako arbitra wydającego wyroki. Dlaczego notariusze? Czy poradzą sobie z wydawaniem wyroków? Na co dzień nie prowadzą przecież spraw sądowych. Czy można im zaufać? Ponieważ pytania takie pojawiają się w komentarzach do naszych publikacji, postanowiliśmy na nie odpowiedzieć!

Przede wszystkim zawód notariusza jest zawodem bardzo podobnym do zawodu sędziego. Dlaczego? Otóż w naturze notariusza – tak jak w przypadku  zawodowego sędziego – leży bezstronność. Wynika ona z art. 80 §2 Prawa o notariacie, gdzie czytamy, że notariusz jest obowiązany czuwać nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób. Cecha ta sprawia, że to właśnie notariusz jest idealnym kandydatem do arbitrażu.

Notariusze to zresztą często byli sędziowie albo prawnicy po ukończonych aplikacjach sędziowskich. Na co dzień sporządzają akty notarialne, czuwając nad zgodnością z prawem wszystkich ważniejszych czynności prawnych w obrocie. Są zatem doskonale przygotowani do ich oceny pod tym właśnie kątem.

Sam zaś system elektroniczny Ultima Ratio znacznie upraszcza rozpoznawanie nawet najbardziej skomplikowanych sporów sądowych. Aby to zobrazować, weźmy przykład z kostką brukową o nieprawidłowym kolorze, dostarczoną na plac budowy przez nierzetelnego kontrahenta. Gdyby sprawa taka miała trafić do sądu powszechnego, należałaby raczej do tych trudniejszych. W trakcie procesu trzeba byłoby przyglądać się niewyraźnym wydrukom fotografii kostki, słuchać świadków na okoliczność oczekiwań kupującego a w ostateczności – prowadzić dowód z opinii biegłego celem oceny jej technologicznych aspektów. Łatwo tutaj o błąd proceduralny, nieopacznie zadane pytanie, nieprawidłowo sformułowaną tezę dowodową czy absencję kluczowego świadka.

Tymczasem w Ultima Ratio sprawa byłaby bardzo prosta. Arbiter zobaczyłby po prostu film czy zdjęcia kostki dostarczonej na plac budowy i porównałby go z filmem czy zdjęciami kostki zalegającej w składzie dostawcy. Ponieważ wszystkie takie materiały zobaczyłby w oryginalnej rozdzielczości i wiernej kolorystyce, szybko ustaliłby, czy kostka ma umówiony kolor czy nie ma. A przecież to właśnie tę okoliczność należałoby w takiej sprawie ustalić.

Z pozostałych argumentów czyniących z notariuszy doskonałych arbitrów wart podkreślenia jest również i ten, że notariusze cieszą się bardzo wysokim stopniem zaufania społecznego na tle innych zawodów prawniczych. Są stosunkowo liczną grupą zawodową, obejmującą ponad 4.000 czynnych zawodowo rejentów. Cechuje ich wysoka etyka pracy oraz poczucie wzajemnej lojalności i więzi korporacyjnej. O wiele łatwiej jest zatem kontrolować sprawność wydawania wyroków oraz zapewnić ich jednolitość w podobnych sprawach.

Artykuły

Ultima Ratio wydał pierwszy, historyczny wyrok! Sprawa trwała tylko 8 dni. To możliwe? Zobacz case study
piątek, 26 lipca 2019

Ultima Ratio wydał pierwszy, historyczny wyrok! Sprawa trwała tylko 8 dni. To możliwe? Zobacz case study

W dniu 25 lipca 2019 r., a więc po zaledwie 8 dniach trwania postępowania, Pani Rejent Tamara Żurakowska, arbiter Ultima (...)
Więcej rozpraw po nowelizacji KPC. Jak sądy gospodarcze oddają pole elektronicznemu arbitrażowi
piątek, 19 lipca 2019

Więcej rozpraw po nowelizacji KPC. Jak sądy gospodarcze oddają pole elektronicznemu arbitrażowi

Pamiętacie pełną napięcia scenę z filmu „Erin Brockovich”? Tę, gdy na rozprawie wstępnej sędzia uznał, że pozew przeciwko Pacific Gas (...)
Nowe zasady doręczeń w KPC. Paraliż sądów powszechnych czy szansa dla elektronicznego arbitrażu
środa, 10 lipca 2019

Nowe zasady doręczeń w KPC. Paraliż sądów powszechnych czy szansa dla elektronicznego arbitrażu

Niektórzy z Was pamiętają pewnie postać Protazego z „Pana Tadeusza”. Protazy był woźnym sądowym, a do jego zadań należało między (...)